Jak poradzić sobie z mrówkami w ogrodzie?

Dla wielu ogrodników, mrówki w ogrodzie są dużym problemem. Powodują, że ziemia staje się przesuszona. Ale co najgorsze, budują na grządkach gniazda. Poza tym, odkrywają korzenie i kłącza roślin. Warto więc zastanowić się, jak sobie z nimi poradzić.

Jakie szkody w ogrodzie powodują mrówki?

Mrówki wbrew pozorom są dużymi szkodnikami. Nie niszczą jedynie naszych roślin, ale także pozostałe elementy wystroju ogrodu. Powodują zniszczenie drewnianych elementów umieszczonych w ogrodzie takich jak altany czy meble ogrodowe. Robią to poprzez tworzenie w nich gniazd. Poza tym, wpływają również na zanieczyszczenie żywności. Doprowadzają do osłabienia roślin, które nie rosną tak jak powinny. Szczególnie atakują rośliny, które już zarażone zostały mszycą i innymi szkodliwymi czynnikami. Ponadto, mrówki również niszczą pąki kwiatów, ponieważ szukają w nich nektaru.

Niszczenie mrówek w ogrodzie

Przede wszystkim, najważniejsze jest aby odnaleźć gniazdo stworzone przez mrówki. Inaczej nie uda się nam ich wyplenić. Ciągle będą powracały. Gdy już je odnajdziemy, należy zalać je wrzącą wodą lub użyć specjalnego preparatu do zwalczania mrówek. Możemy wybrać takie jak Mrówkiller, POLCYP 0,4 SL, Mrówkofon, AgrEvo-Pylistt, AgrEvo-Płynny preparat przeciw mrówkom, KAPO, ANT-STOP.

Jeśli nie uda nam się znaleźć gniazda, możemy wykorzystać środki, które wolno działają. Dzięki temu, będą rozpuszczały w glebie szkodliwe dla mrówek substancje na przestrzeni kilku dni. Dzięki temu, uda nam się je wytępić. Najbardziej zadowoleni będziemy, jeśli zdecydujemy się na zastosowanie takich preparatów jak Faratox, Faratox B, Lafarex K.  Zadowalające wyniki dają też Maxforce Żel i Combat oraz przynęty zatrute boraksem lub kwasem borowym: Antifar, Boratox, Ekosan AK, Forbiotox, Formix I, Formix II, Gokirokku, Higiena 94, Skantox, Mizar, Monotox, Prusatox. Warto na takie właśnie środki stawiać, jeśli chcemy się pozbyć mrówek z naszego ogrodu. Na pewno dzięki tym preparatom się nam to uda w bardzo skuteczny sposób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *